• Wpisów: 179
  • Średnio co: 10 dni
  • Ostatni wpis: 1 rok temu, 21:31
  • Licznik odwiedzin: 29 123 / 1936 dni
 
eve13
 

Z dnia w Urzędzie Pracy. Większego syfu nie znam niż instytucji,która w kilka chwil potrafi człowieka dobić. Najpierw czekamy, aż ich kawa minie po upływie dłuższym niż wisi na drzwiach,bo wszystkie koleżanki muszą przejście i się na plotkować łaskawie. A potem P.Dyrektor ci oświadcza,że to ciężki czas... ple ple. Ofert nie ma, na moje wykształcenie. A staż, cóż na 45 tyś mieszkańców twojej miejscowości dostanie dwie. I to jest paradoks mieszkania w Polsce. Dobicie cię jest jedynym aspektem życia, takich ludzi. I to nic,że facet stara się być miły, mówiąc ci nierealne rzeczy w typie, niech pani poprosi,aby zatrudnili panią na umowę zlecenie...On wierzy w większe bajki niż ja, jakby to było proste,aby ktoś cię zatrudnił na takiej podstawie. W jakim świecie on żyje? Bo nie w moim!
I tak zwykłe chamstwo psuje ci cały dzień.
A koncert już w tą niedzielę...pocieszające.
cda386a93efe9009gen.jpg

Nie możesz dodać komentarza.

 
  •  
     
    No tak u mnie w urzędzie tez tak jest.Ostatnio czekałam 2 godziny bo pani która była ze mną umówiona na spotkanie poszła sobie do fryzjera.Paradoks...