• Wpisów:180
  • Średnio co: 10 dni
  • Ostatni wpis:1 rok temu, 21:31
  • Licznik odwiedzin:29 127 / 1936 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Była przerwa... tak, to życie. Odeszła osoba, którą kochałam nad życie. Która... była, przytulała, trzymała za rękę a tamtej nocy zostawiła mnie. Z tym nigdy człowiek nie daje sobie rady.
Zawsze... będzie obok mnie. Mój.... brat odszedł zbyt młodo, zostawiając po sobie trzy piękne córki.
Nadal nie mogę tego oglądać.
 

 
Niektóre koleżanki interesują się kwiatkami, ja nie - uschły, nawet bratki. Firanki? Kupuję od potrzeby. Wole książki- fakt. Kosmetyki w nadmiarze - winna!
Nie wybieram pomysłów z katalogów, wole własne.
np. Moja ściana nad łóżkiem. Miasto nocą,abym zawsze mogła przed snem przenieść się gdzie indziej.

Poleżę na podłodze rozważając;
1) Zacząć trening z Chodakowską? - E..nnnie.
2) Kupić rower na wiosnę? - E..nnnie.
3) Powiesić zdjęcie na lodówce i wybrać serki light? - E..nnnie.
O to ja - podłoga, jestem tak samo stara i wymagam odkurzania i wymiany na wiosnę.
 

 
Nadal czuje się rozczarowana Pięćdziesiąt twarzy Greya. I dołączam do fanów, którzy znaleźli problem, dlaczego film nie jest tym co chcieli. Grey to nie Grey. Tylko dlatego, że gra inny aktor, niż zakładano.
Matt Bomer bo jest gejem.

Jamie Dornan bo wygląda jak gej.
  • awatar Gość: zgadzam się. zdecydowanie powinien kto inny grac Greya. może wtedy film bylby lepszy.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Gdy człowiekowi śni się ,że ucieka to ucieka od problemów. Ja uciekam ciągle i we śnie i rzeczywistości.
Wizyty w urzędzie, brak perspektyw i odpowiedzi. Z drugiej strony, kto powiedział,że ma być łatwo.Nigdy nie jest, jeśli coś przychodzi samo,nigdy nie nuczę się tego cenić.
  • awatar Gość: tak jak z wiadomościami
  • awatar Gość: koreańsku umie tylko liczyć do 10
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
I choć nie lubię kwiatków,dałam się skusić na szaleństwo wiosny.
Bratki


Narcyz, który nie chce mi rozkwitnąć.

Jest minimalna szansa, że nie zapomnę ich podlać,ale są takie śliczne.
 

 
Lubie dobre książki w swoim stylu, które kolekcjonuje masowo. Polecono mi Susan Ee Angelfall.
Cykl: Opowieść Penryn o końcu świata (tom 1)
Cykl: Opowieść Penryn o końcu świata (tom 2)
I powiem,że zerwałam się w nocy z koszmarów. Cholera, lubię romanse, fantasy, czasem kryminały .A tu... świat normalnie przelatywał mi krwawymi obrazami,ale nie tak,że nie dało się tego czytać. Raczej, tak właśnie wyobrażam sobie koniec świata. Panika,światem żądzą gangi, Anioły,które walczą o swoje, a ludzi traktują jak robactwo. Naprawdę dobra książka,powiedziałabym bym po swojemu - Psychiczna.
Penryn jest waleczna, ale nie zawsze jej się udaje ocalań rodzinę; matkę do której przemawia demon,siostrę,którą zmieniono w żywiącą się ludzkim mięsem i Archanioła,który stracił skrzydła i swój miecz.
Czekam z niecierpliwością na trzecią cześć.End of Day.
 

 
Uwielbiam krawaty, ale nosze je od święta.
Posiadam czerwony i czarny.
Nie tylko mężczyźni dobrze wyglądają w krawacie.Marzy mi się garnitur w tym stylu

Święta tuż... tuż... krawat się przyda.
  • awatar *Firefly*: Też uwielbiam krawaciki, szczególnie do szkolnego mundurku :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Nie zadowolenie po obejrzeniu 50 twarzy...
znudzone, facet zasnął po godzinie, twierdząc,że się ciągnie. Ja, cóż? Rozczarowana Grey - to nie Grey. Oczy, twarz i ta fryzura...nic. Nie, nie ma żadnej podniecającej pikanterii w jaką wprowadza nas książka. Miła,lekka historia nierealnego romansu. A facet wygląda na rozpieszczanego dupka - Nie Greya.
Zawiodłam się. A śmiechem zajęła mnie Mia( Rita Ora) wyglądała jak skrzat. Inaczej ją sobie wyobrażałam.
Tak, lepiej było przeczytać książkę i mieć własną wyobraźnię.
Czy ktoś ma jakieś zdanie na temat filmu?
  • awatar *Firefly*: Nie trawię tego. Ani w postaci książki, ani dennego filmu.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Dowiedziałam się o spotkaniu klasowym po świętach i mam mieszane uczucia, co do tego. Miło zobaczyć ludzi,ale.. jakoś chwalenie się... co, kto... cóż, nie koniecznie mnie to ciąganie. Zwłaszcza,że dowiedziałam się o tym spotkaniu, gdy wracałam z urzędu pracy. A tam panie z dorosłych ludzi robią totalnych głupków i nieuków. Brawo, ja skończyłam studia, pani w urzędzie nie i to ją razi. Nie mam szczególnych osiągnięć. A moje koleżanki dzieci, nie pierwszych mężów, super prace.
A ja? Powiem im, jak bardzo się ciesze po japońsku i karze spadać.
Po głowie chodzi mi ta piosenka, chyba... Kasy Nasza Klasa.
O niektórych okresach, człowiek chcę zapomnieć.
 

 
Zjadło mi pierwszy wpis. Pinger staje się naprawdę oporny!
Ostatnio wzięło mnie na słuchanie tego typu klimatów. Uzupełniam playliste, więc jeśli ktoś ma podobne brzmienia, dodam do swoich utworów.Umieszczam z youtuba bo najszybciej.
Obok Ayaki Ayumi, Aoyama...
Aż trzeba nabrać głęboko powietrza w płuca, by się tym rozkoszować.
Fujita Maiko Nee ( Hiiro No Kareka)
Fujita Maiko Aitai
Nishino Kana Aitakute Aitakute
 

 
Kanon Wakashima Suno no Oshiro(vampire Knight)
Maeda Atsuko Migikata
Nagi Yanagi Zoetrope ( Amnesia)
 

 
Ślęczenie nad japońskim uzmysławia mi,że szybko się dekoncentruje.Zamiast skończyć uczyć się jednego materiału w całości,przeskakując na następne.Ale uwielbiam słyszeć brzmienie tego języka.
Nic nie kształci bardziej, niż, własna chęć nauki!
Zabawna scena, która spotkała mnie w sklepie. Stoję z narzeczonym w kolejce i rozmawiamy, mniej więcej.
- Sądzisz,że jedna flaszka nam wystarczy? Trudno ją dostać?
- Jak zabraknie, dokupimy.
- Przynajmniej się rozgrzejemy na wieczór.
- Jak nie wypijesz jej sama.
I bach, kasa, ekspedientka patrzy na nas tak karygodnie, jakbyśmy, co najmniej byli żulami. I nagle chwyta tą flaszkę z taką złością i się czerwieni. Głupio uśmiechając.
Brawa dla soku cytrynowego.

Zabawne.
Możliwe, że Grey będzie do niczego. Wybór aktorów już o tym mówi,możliwe film i książka nie będą miały ze sobą nic wspólnego. Nie oszukujmy się na ekranie nie pokażą scen z książki.
Zdania są podzielone.
Film,który mnie nie zawiódł na ekranie,a wręcz odwrotnie,książka zawiodła.
To Niezgodna.Polecam, przynajmniej ja byłam zaskoczona i oglądałam go kilka razy.Plus za unikalną fabułę.Czekam na 2 część.
 

 
Kolejny tydzień. I śnieg niespodziewanie zima wróciła.Książka znaleziona w Rossmannie, jako prezent na walentynki dla samej siebie.

Może 50 Twarzy Greya w kinie? Niespecjalnie mnie reklamy wciągnęły, aby chcieć to zobaczyć.
Cóż zimowa pora marzy mi się jakieś ciepłe miasto.
 

 
Trudno coś wybrać na poprawienie nastroju. Co ostnio nie schodzi z odtwarzacza? Mhy... Wiem. oczywiście Faydee
 

 
Kolejny. Dawno mnie nie było,ale czasem wciąga mnie w przestrzeń bezpowrotnie. Wracam.
Nowe słowo na dziś, bo ciągle się uczę japońskiego.
Ii des(u) Jest dobrze. A czasem Yokuarimasen. nie jest.

Sugoii!
Książka którą próbuje zdobyć. W Rossmannie na walentynki będzie w promocyjnej cenie:
Buntownik - Crownover Jay
Dlaczego? to książka do której się wraca. Zakochana dziewczyna. Chłopak z tatuażami o ciężkim charakterze i tragedia sprzed lat. Super na Walentynkowy romans na wieczór.
 

 
By poczuć się inaczej... to nie trudne, wystarczy kilka triaków,od których roi się w necie.
O to zbór, które znalazłam.


W internecie można znaleźć tą metamorfozę krok po kroku.( Jeśli ktoś myśli,że to operacja)


Najpiękniejsza kobieta....
INSPIRACJE:



 

 
1. Włosy. Maska pobudzająca

Ja dałam jajko z innej maseczki( nie znoszę zapachu miodu). Trzymane 1h. Efekt jest, włosy są lśniące i sztywne. Warto. Sporadycznie. Widać efekty po pierwszym stosowaniu,więc porada na +
Minus: Zapach jajka, nie można go zabić.
2. Oczyszczanie nosa.

Stosowałam ją już wcześniej efekt... znikomy, i trudne,żelatyna to...trudny skurczybyk,aby się rozpuścić,nigdy taki paltek mi nie wyszedł. Czy warto? Najlepiej sprawdzić samemu.
3.Białe zęby

Soda plus pasta do zębów. Zdecydowanie tak (i teraz wszyscy... soda niszczy szkliwo!. Używam sody do mycia wiele alt i.. nie zauważyłam. A efekty piorunujące. Znalazłam w internecie również soda plus cytryna,( ale aby trzymać to w ustach 5 min. trzeba dużo samodyscypliny) Sudę stosuje do mycia z pasta,kilka razy w tygodniu, tak efekt widoczny więc +++
  • awatar *Firefly*: lol "kotową maź"? haha chyba "gotową"? Ludzie jak robią takie tutki, to powinni się najpierw polskiego poduczyć pheh.. Takie coś na nos można kupić w plasterkach, już gotowe. Nie trzeba się szarpać z mlekiem i żelatyną. Po co, jak jest już taki gotowy produkt - naklejasz na nos i gotowe (a drogie to nie jest)
  • awatar Ciekawe kosmetyki :): Chyba sprobuje z ta soda :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Różowy, różowy nastraja dobrze zwłaszcza w gorące wakacje. Warto mieć zawsze coś różowego.
Wakacyjna, tania torba - 15 zł- chiński market.
Bukiet, by rozjaśnić pokój. Usta. Lip liner znaleziony w kosmetyczce.

Paznokcie.

I perfumy znalezione w Rossmannie za 20zł.Pachną długo i słodko.
 

usia2
 
eve13
 
W tym szczególnym dniu
choć wcale nie chciałaś świętować, mam życzenia
i kwiatek
Z głębi serca Wszystkiego co najlepsze!
 

 
Po świętach znów postanowiłam zrobić większe ombre. Efekt początkowy mi się podobał, myślę zaszaleję...
Jestem przerażona!
Na szczęście da się zamalować. Jestem ruda. Trochę je pociemniłam szamponem brązującym, jak mi się znudzi znów maluję. Na brąz.
Nonsensy jakie usłyszałam.
1. Dzieci do rozrywka( mówi osoba,podrzucająca swoje komu popadnie).
2. Bo "..." powinien, cię złapać, przytrzymać i zrobić dziecko. (Czyli pełne poparcie dla gwałtu.)
3."... wolałabym prace biurową...sprzątaczka?...nie, mój mąż jest kierownikiem.
Tak... i płynie tan czas jak... nie wiem co, mogę porównać....

Aby do jutra.
 

 
Furorę zrobiły pomidory z fetą, jako przystawka na każdej imprezie.
Kolejność:
Pomidory w plasterki, sól,pieprz,
cebulka w drobniutką kosteczkę,
wędlina w drobniutką kosteczkę,
ser feta zmrożony w zamrażalniku na noc, ten z biedronki jest dobry, i starty na tarce na drobnych oczkach.
Odczekać 10 minut aby feta rozmarzła.
Pycha.
P.S. Tu podane z sosem czosnkowym, nie próbowałam.
 

 
Przed świętami napadło mnie... zmiana wyglądu. padło na ombre. Co mi tam raz się żyję. Kupiłam rozjaśniacz, zaprosiłam koleżankę i o to pierwszy efekt, z którego byłam bardzo...zadowolona. Święta upłynęły...kolorowo.
 

 
Zamiast wiosny, pada!
1. Film na deszczowy dzień: "Niezgodna" ( świetne, coś innego niż wszystko na jedno kopyto).
2. Książka... "Niezgodna" trylogia? Nie... ciężko się czyta i zakończenie dołujące. Nie. Lepiej... polecam panią Kristina Douglas - serie Fallen ( tylko tłumaczenie no chomiku). Świetne, lekkie,zabawne i... dużo....
3. Słuchać wesołej muzyki. Z czymś ciepłym. Ja słucham tego...
4. Unikać przeziębienia. Pić coś dobrego z dużą dawką witaminy C. Ja pije to( P.S. dla tych co wolą na zimno, wlać po prostu do piwa i... macie te wszystkie piwa Summer):
Pocieszać się, że niedługo przyjdzie lato!
 

 
Życzenia... jak przetrwać 18 maja. Cóż... menu zaplanowane, goście zaproszeni.... Trzy rzeczy, które maja się spełnić, nim zdmuchnę świeczki (aaa... świeczek brak na tym torcie,który mam zamiar upiec),. Wszystko zaplanowane!~~
 

 
I co z tego? Mam do tego prawo.
Zbliżające się urodziny i to już zaokrąglone i upiec ciasteczka z wróżbami... starzeje się... Muszę przemyśleć co nieco historii swojego życia, leniwie na kanapie.
 

 
Czasem ma się ochotę zamknąć oczy i tylko wsłuchać,w coś co zaspokaja głód duszy.
 

 
Czasem nie ważne jak wyglądamy, a taki talent... .
Wyszperane.
 

 
Na koncercie ze świecącą kulą, odnalazłam siebie, na koncercie.
 

 
23 Luty 2014 BYŁO...NIESAMOWICIE.
Może marzenia spełniają się późno,ale się spełnią, bo minęło tyle lat. Ale od początku. Spóźniłam się i byłam zła, pod Torwarem po 19-stej, a wejście było od 17. Do tego W-awa rozkopana i przejeść nie ma. Straszne... Jestem...a tu.. Kolejki kilometrowe, nawet po czasie. Znajomi mi zajęli na końcu miejscę,a ja chciałam zobaczyć co dzieję się na początku. Koleś przed mną otwiera nową bramkę i wchodzę po 3 sekundach. Mówi się, że głu...ma szczęście. I czekanie mnie dobija... Stoję blisko, nogi bolą... od zwiedzania i szpilek. I przez chwilę żałuję,że nie kupiłam miejsca na trybunie. Ludzie sobie siedzą... a ja stoję.
A potem już nie żałuję niczego. Wydanych pieniędzy, tego,że stoję boso, trzymając buty w dłoni i że na tę chwilę, myślę sobie... marzenia się spełniają. A oni są realnymi ludźmi, jak każdy z nas.
Nasza flaga na Howim! Był tak blisko, może bliżej, jak nigdy dotąd. NIE PORZUCAJCIE MARZEŃ...
P.S. Dla tych co byli... to ja trzymałam w dłoni świecącą kulę.
 

 
Warszawa przywitała nas pochmurnie. Jak zawsze.I te ekrany, świata nie widać za nich. Zwiedzanie udane. Każdemu polecam wypad do planetarium.
I oczywiście naszą dumę narodową
 

 
Kobieta by poprawić sobie humor zawsze idzie znanymi ścieżkami,po pierwsze:
Ma hobby,któremu się poświęca.
Kupuje buty, bądź coś innego. ri.pinger.pl/pgr359/ca6d74a2001fb7515305e515/IMG00242-20140220-11588.jpg
I zmienia coś w sobie,choćby kolor włosów. Tak, poprawiłam sobie humor.
 

 

Z dnia w Urzędzie Pracy. Większego syfu nie znam niż instytucji,która w kilka chwil potrafi człowieka dobić. Najpierw czekamy, aż ich kawa minie po upływie dłuższym niż wisi na drzwiach,bo wszystkie koleżanki muszą przejście i się na plotkować łaskawie. A potem P.Dyrektor ci oświadcza,że to ciężki czas... ple ple. Ofert nie ma, na moje wykształcenie. A staż, cóż na 45 tyś mieszkańców twojej miejscowości dostanie dwie. I to jest paradoks mieszkania w Polsce. Dobicie cię jest jedynym aspektem życia, takich ludzi. I to nic,że facet stara się być miły, mówiąc ci nierealne rzeczy w typie, niech pani poprosi,aby zatrudnili panią na umowę zlecenie...On wierzy w większe bajki niż ja, jakby to było proste,aby ktoś cię zatrudnił na takiej podstawie. W jakim świecie on żyje? Bo nie w moim!
I tak zwykłe chamstwo psuje ci cały dzień.
A koncert już w tą niedzielę...pocieszające.
  • awatar marszin912: No tak u mnie w urzędzie tez tak jest.Ostatnio czekałam 2 godziny bo pani która była ze mną umówiona na spotkanie poszła sobie do fryzjera.Paradoks...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Wiem dla dzieciaków, ale jest przyjemna i ostatnio często ją śpiewam.